piątek, 28 września 2012

chapter two

Nim się zorientowałam byliśmy już na miejscu. Ujrzałam wielki budynek , przypominający klub , wielki ogromny klub. Pokazaliśmy ochroniarzowi bilety i już mogłyśmy wejść . Wzięłam kilka głębokich wdechów , i wszystko było w jak najlepszym porządku. Stałam w pierwszym rzędzie , gdy tylko usłyszałam pierwsze dźwięki , byłam wniebowzięta. Zaczęli piosenką "All time low" . Jako że stałam w pierwszym rzędzie , doskonale słyszałam ich poszczególne głosy , nawet kiedy śpiewali razem . Na żywo byli jeszcze lepsi , przystojniejsi i bardziej utalentowani. Jakoś wyobrażałam sobie inaczej ten koncert. A teraz stoję tu i wpatruje się w nich. Myślałam że będę krzyczeć itp. A tu nic , prawie przez cały swoją uwagę skupiałam na Nathanie . Nawet raz się do mnie uśmiechnął , co mną wstrząsnęło , no i w tym momencie miałam ochotę krzyczeć, Na szczęście panowałam nad emocjami. Przez resztę koncertu świetnie się bawiłam , doprowadziło to do tego że straciłam z oczu moją przyjaciółkę. Po kilku minutach na szczęście ją znalazłam. Jako że miałyśmy wejściówki za kulisy mogłyśmy pogadać z chłopakami , tego chciałam . Jeden z ochroniarzy zaprowadził nas do jakiejś sali , po rozrzucanych męskich ciuchach można było wywnioskować że tam chłopcy się przebierali na dzisiejszy koncert. Weszłyśmy , Ochroniarz nas przedstawił , Rocky nie mogła wydusić z siebie słowa. Postanowiłam ją wyręczyć. - Jestem Kelly , a to moja przyjaciółka Rocky , Strasznie się cieszę że mogę was poznać. - Ledwo co wydusiłam te słowa , jednak nie dawałam po sobie poznać że jestem jedną z tych napalonych fanek , które piszczą na ich widok . Czy moje marzenie właśnie się spełniło ? Po części . Każdy z chłopaków podszedł i po kolei nas przytulali , no teraz to już jestem wniebowzięta , jednak gdy Nathan podszedł poczułam coś dziwnego , nie chodziło o mnie , o niego. Trwał chwilę w tym uścisku , tak jakby mnie znał , i bał się że znowu mnie straci . Oczywiście że się nie znaliśmy , ale tak czułam . I BUM! Moje marzenie się spełniło . Moim marzeniem był On. Zawsze.

_____________________________________________________

No krótkie , nic nie poradzę , ale mam teraz dużo nauki , nie mam czasu na pisanie .
Nawet jeśli czyta to parę osób ,  nie będę was zmuszać do komentowania itp. Chcę tylko podzielić się z wami moimi wymysłami. Także . Enjoy. :D

wtorek, 18 września 2012

chapter one

Dziś jest Wtorek! Dzień jak zwykle zaczęłam od porannej toalety . ubrałam się w (TO)  i zrobiłam lekki makijaż. Zanim wyszłam z pokoju , ogarnęłam trochę bałagan jaki w nim panował. Zrobiłam sobie moje standardowe śniadanie , czyli płatki z mlekiem . opróżniłam zawartość miseczki w szybkim tempie . Usiadłam na kanapie w salonie i włączyłam TV . Na kanałach muzycznych które przeglądałam , mówili o tym jak szybko sprzedały się bilety na koncert The Wanted. Pomyślałam , jakie masz szczęście , że je mam , a do tego wejściówki . Mam kochanych rodziców . Nagle usłyszałam huk zamykających się drzwi , i aż podskoczyłam . Zanim się odwróciłam usłyszałam chichot mojej jakże kochanej przyjaciółki , która wchodzi do mojego domu bez pytania . No cóż , robi to bardzo często , powinnam się przyzwyczaić - No kochana , to już dziś! - Dziewczyna skakała ze szczęścia , ja zachowałam trochę powagi . -Nie!! - znowu podskoczyłam , od tego nadmiaru szczęścia mogłabym kiedyś ogłuchnąć - Przecież ja nie mam się w co ubrać ! nie pójdę w łachmanach na koncert . Matko , co ja zrobię ?! - Próbowałam ja jakoś uspokoić , że mamy jeszcze dużo czasu , była dopiero 13:44 . No właśnie , nawet nie myślałam w co się ubiorę .Mam dużo czasu.
-Mam pomysł ! - nagle mnie olśniło. - Może wybierzemy się na zakupy , mamy jeszcze dużo czasu , kasy też nie brak , Co Ty na to? - szczerze mówiąc , nie miałam chyba żadnego odpowiedniego stroju na ten , jak dla mnie wielki dzień . A bardzo chciałam ładnie wyglądać,dobrze postąpiłam . Opłacało się..-Jesteś genialna. Ubrałyśmy tylko buty , i popędziłyśmy do tutejszej galerii. pierwszy , jaki odwiedziłyśmy był H&M , od razu w oczy rzuciła mi się bluzka , a następnie dobrałam odpowiednie spodnie i buty, oczywiście nie szpilki , bo jak mogłabym skakać na koncercie . strój wyglądał tak Klik. A Rocky kupiła to KLIK. Z zakupów wróciłyśmy o 16:13 . Postanowiłam że wezmę długą , ciepłą kąpiel , a później pomyślę o reszcie. Siedziałam w wannie zanurzona po szyję w ciepłej wodzie , i rozmyślałam o koncercie , i co może się tam wydarzyć , i jak bardzo chciałabym ich wszystkich poznać. nawet nie zauważyłam kiedy zleciało mi całe 40 minut. Wysuszyłam włosy , zrobiłam lekki makijaż . Zakręciłam lekko włosy lokówką , i byłam już prawie gotowa , tylko jeszcze musiałam się ubrać. W kuchni zrobiłam sobie miskę płatków którą w minutę pochłonęłam . Włączyłam na chwilę TV , ale że nic nie leciało , poszłam się już szykować . Ubrałam mój wcześniej zakupiony strój i byłam bardzo zadowolona z efektu . Zadzwonił dzwonek , otworzyłam i ujrzałam Rocky , wyglądała fantastycznie. - Gotowa ? - powiedziała podekscytowana , w sumie ja też byłam , nie mogłam się już doczekać kiedy ich wszystkich zobaczę , kiedy ich poznam , już z samych biletów  bym sie cieszyła , a mam jeszcze wejściówki za kulisy . Spełnienie marzeń. Wsiadłyśmy do samochodu , i kompletnie oddałam się marzeniom .

wtorek, 28 sierpnia 2012

Prolog

To już dziś . Dziś kończę osiemnaście lat.  Czekałam na to . Teraz tylko muszę znaleźć pracę , i uzbierać na bilety na koncert The Wanted . Może w końcu spełnię jedno ze swoich marzeń . Ile bym dała żeby poznać chłopaków . Dobra koniec tego . Jest sobota , 9:15 . Piękna pogoda , słońce świeci , żadnej chmury na niebie , zapowiada się świetnie . Dziwne , UK i ładna pogoda.. Zwlekłam się z łóżka i powolnym krokiem zmierzałam w kierunku łazienki . Wzięłam szybki prysznic , oczywiście nie obyło się bez podśpiewywania . Dokładnie wytarłam ręcznikiem swoje ciało do sucha , i postanowiłam zacząć się ubierać . Postawiłam na codzienny strój , nie żaden odświętny. Założyłam spodenki z postrzępionym nogawkami i z ćwiekami przy kieszeni , do tego miętową bluzkę z misiem i napisem ''Bear Hugs'' , i trampki w tym samym kolorze. Na rękę założyłam bransoletkę z rzemyków i kolczyki w kolorze miętowym . Wytuszowałam rzęsy , i zamiast prostować włosów , zrobiłam sobie lekkie fale . gotowa i ogarnięta poszłam zrobić sobie śniadanie . Jednak nie było mi to dane .. - Wszystkiego najlepszegoo ! - już na wejściu rodzinka wesoło powitała mnie życzeniami , a teraz kwestia prezentów . Rodzice zaprowadzili mnie do salonu , na stole leżała koperta . Powoli otworzyłam ją , nie wiedząc co tam może być bardzo się denerwowałam . Ale to co tam zobaczyłam przekroczyło moje wszelkie oczekiwania . - Aaaaaaaaaaaa! Dziękuję , dziękuję dziękuję dziękuję ! aaaa! - nie mogłam przestać krzyczeć . Otóż w kopercie były 2 bilety na koncert The Wanted , oraz wejściówki za kulisy . Rodzice spełnili moje marzenie . Jeszcze wtedy nie wiedziałam że będę im za to dziękować do końca życia. Koncert miał odbyć się we wtorek o 19:00 . Już nie mogłam się doczekać . Podekscytowana i szczęśliwa wróciłam do swojego pokoju jeszcze ze sto razy dziękując rodzicom , i rzuciłam się bezwładnie na łóżko . Uświadomiłam sobie , że koniecznie muszę powiadomić o tym Rocky i zapytać ja czy pójdzie ze mną . Rozmowa zajęła nam jakieś pól godzinki. Rocky była w szoku , i bardzo się ucieszyła . No i oczywiście że się zgodziła . No jak mogłaby  to przegapić .Leżąc na łóżku i rozmyślając , włączyłam  " Heart Vacancy" The Wanted oczywiście . I uświadomiłam sobie , że może w końcu spotkam Nathan'a . Wystarczy mi , że będę go widziała z bliska , w końcu mam wejściówki za kulisy .


Prolog krótki , ale jest jakieś wprowadzenie . Jescze raz przepraszam za tamtego bloga , ale zrozumcie że nie miałam pomysłów na dalsze prowadzenie . Może to opowiadanie wam się spodoba i to będzie jakaś rekompensata ? Okaże się . No to miłego czytania życzę ! LOVE YA <3

Bohaterowie

Kelly Johnson - osiemnastolatka o długich kasztanowych włosach , i niebieskich oczach . mimo iż jest już pełnoletnia , ma bardzo wybujałą wyobraźnie , Uwielbia zespół The Wanted . Jej marzeniem jest , by być na ich koncercie . Podkochuję się w Nathan'ie z The Wanted. Mieszka w Wielkiej Brytanii .



Raquel Williams - osiemnastolatka która ma duże ambicje . Marzy o tym , aby zostać piosenkarką , kocha śpiewać . Jest przyjaciółką i sąsiadką Kelly.


Od lewej : Nathan , Siva , Max , Jay , Tom . Piątka zwykłych chłopaków , o anielskich głosach .

I,m so sorry ..

Przepraszam was bardzo , ale w raz z końcem wakacji , opuściła mnie także wena , i kompletnie nie mam pomysłów na kolejne rozdziały , kompletna pustka . W zamian za bloga o 1D , będę tu prowadziła bloga o The Wanted , ponieważ ostatnio się w nich zakochałam , że tak powiem , mają świetną muzykę , i pomyślałam że będzie to ciekawy temat , ponieważ mam dużo pomysłów związanych z Nathan'em . Także jeszcze raz BIG SORRY , IT'S NOT MY FAULT . i zapraszam do czytania . LOVE YAA <3